20/12
2025
2025
wigilia bez ciebie
wigilia bez ciebie
czas się wypełnia coraz bardziej
ciszą po tobie
pachnie świerkiem w domu
jarzą się światełka
w tle słychać pozytywkę
słyszysz
twoje imię we wszystkim co robię
biały obrus już przygotowany
czerwone świece i zapach goździków
wpleciony w każdy uśmiech smutny
niezwyczajność rodzi milczenie
pełne słów ciepłych jak zawsze
życzenia przerwane w pół
kiedy wzrok się zatrzyma
na nakryciu dla ciebie
by wbrew wszystkiemu przytulić
tę niewyrażalną pustkę
bo wiem że w niej jesteś


Nie mam słów, przytulam, wiem, że JEST.
OdpowiedzUsuńDziękuję Joanno, Ty wiesz...
UsuńCisza, pachnąca świerkiem boli najbardziej przy białym obrusie, a puste miejsce staje się pełne miłości. Bardzo poruszające, do bólu.
OdpowiedzUsuńPrzytulam mocno...
Bardzo dziękuję...
UsuńPrzepiękny wiersz i taki wzruszający... Bliscy są zawsze z nami, w naszych sercach, myślach... Przytulam ❤️
OdpowiedzUsuńWiem, ale jakoś tak, może że to już tak blisko ten czas...
UsuńTo wiersz, który naprawdę trafia w serce – czuć w nim tę delikatną równowagę między smutkiem a pamięcią, między codziennym rytuałem a tęsknotą za kimś bliskim. Bardzo naturalnie pokazuje, że Święta to nie tylko radość, ale też przestrzeń dla tych, którzy odeszli – każdy drobny detal, zapach czy świeca staje się nośnikiem wspomnień. Wiersz nie próbuje uciekać od pustki, tylko ją oswaja, a przez to staje się bardziej autentyczny i prawdziwy. Trudno się przy nim nie zatrzymać i nie pomyśleć o własnych chwilach przy świątecznym stole.
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo. Bardzo podoba mi się w komentarzu ta przestrzeń, która pozwala być razem z tymi, którzy odeszli, a jednak poczuć także radość tych świątecznych dni. Może właśnie wtedy są najbliżej nas.
UsuńBogusiu!
OdpowiedzUsuńPrzepiękny wzruszający wiersz. Nie da się ukryć smutku na twarzy. Łzy poleciały.
Przytulam Cię mocno:)
Bardzo, bardzo dziekuję Łucjo...
Usuń