Witaj na moim blogu!

jeszcze na poprzeczce w stronę jądra kilka razy zmienię kolor włosów spalę ostatnie wersy dym zamienię na niebieską mgłę wtedy przejdzie po wodzie moje ostatnie i pierwsze w samo centrum

Warto przeczytać

25/12
2025

wysnute z rozmów

 


wysnute z rozmów


jeszcze chcą zdążyć przed zamknięciem

nawet kiedy nie potrzebują przecież

trzeba załapać się na promocję


nawet gdyby zaczął padać śnieg

pozostałby w tym momencie niezauważony

do czasu wpadnięcia w poślizg

na chodniku który dotąd był przyjazny


zwalniają z myślą o czasie

niezależnym od naszych starań

od wschodu do zachodu 

biegną na oślep nie rozumiejąc 

że nie wystarczy tylko oddychać


dbając o olśniewającą narrację

można przegapić najważniejsze



Komentarze

  1. No właśnie, czasem jesteśmy nie na maksimum, a minimum, czasem to za mało, by być szczęśliwym, łatwo można zabłądzić i coś przegapić, coś, co ma znaczenie... Piękny wiersz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. To prawda, czasami właśnie tak jest, że biegniemy zbyt szybko i to co naprawdę ważne gdzieś po drodze nam umyka.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Copyright © Refleksy