Witaj na moim blogu!

jeszcze na poprzeczce w stronę jądra kilka razy zmienię kolor włosów spalę ostatnie wersy dym zamienię na niebieską mgłę wtedy przejdzie po wodzie moje ostatnie i pierwsze w samo centrum

Warto przeczytać

30/12
2026

spotkanie po latach

 


spotkanie po latach


pytasz

gdzie podziała się tamta dziewczyna

z księżycem przy uchu i błyskawicami w oczach

dzikie tańce w czas przesilenia

przy dźwiękach pięciu szalonych gitar


świat wydoroślał i zmienił priorytety

wyrzucając misternie ułożone kawałki

nie były widocznie potrzebne by żyć


nie patrz więc na mnie zdziwiony

czas i ciebie przecież doświadczył

twoje włosy przyprószył szron

a oczy na dnie ukryły kobaltowy smutek


czas wyznaczył nam dwie różne drogi

bo przecież nic się nie dzieje przypadkiem

ty cierpliwie zdobywasz kolejne szczyty

a ja już nie tańczę w czerwonej sukience


spotkaliśmy się bez zbędnych oczekiwań

ot tak po prostu wypijemy kawę

wyłapiemy kilka wspólnych wspomnień

i rozejdziemy się ze spokojem

każde w swoją przeznaczoną stronę


Obraz pochodzi ze strony Oli Lubczńskiej - lubczyńska.pl

Komentarze

  1. Bardzo ciekawy wiersz o przemijaniu pewnych rzeczy, dorastaniu i zmianach w życiu - Szczęśliwego Nowego Roku 2026

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i życzę Wam wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku.

      Usuń
  2. Nie idealizujesz przeszłości – pokazujesz, że życie nas kształtuje, zmienia priorytety i wyznacza różne drogi, a mimo to możliwe jest spotkanie bez presji, bez oczekiwań. To autentyczne i dojrzałe spojrzenie, które rezonuje, bo każdy z nas miał takie chwile, kiedy przeszłość miesza się z teraźniejszością, a wspomnienia stają się cichym mostem między tym, kim byliśmy, a kim jesteśmy dziś.

    Chyba największą siłą tego tekstu jest spokój, który bije z Twojej narracji – nie ma tu dramatyzmu ani żalu, tylko świadomość przemijania i pogodzenie się z tym, że każdy idzie swoją drogą. Dla mnie to ważne, bo pokazuje, że spotkania z dawnymi ludźmi nie muszą boleć ani niczego wymuszać, mogą po prostu być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po latach wiele się zmienia. Patrzymy na świat, na ludzi troszkę z innej perspektywy. To prawda, że czasami może go idealizujemy, bo taki wtedy dla nas był. Idealny, bo byliśmy młodzi, więc wszystko było inne, teraz możemy z tej przeszłości "coś" wyciągnąć na chwilę, uśmiechnąć i iść dalej bez żalu za tym co nie wróci. Cieszyć się, że się wydarzyło, ale ważne jest to teraz. Takie spotkania po latach wiele nas uczą, że widocznie nie było nam pisane to czy tamto, więc nie można rozdzierać szat.

      Usuń
  3. Twój wiersz jest jak echo dawnych czasów... Czuć w nim szacunek dla przeszłości i akceptację tego, jak nas kształtuje życie.
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ważna jest ta akceptacja tego co przynosi nam życie każdego dnia. Nic przecież nie da kiedy będziemy powracać do czegoś, co tak naprawdę się nie wydarzyło, a jeśli nawet to nie miało to być naszym udziałem.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Copyright © Refleksy