Witaj na moim blogu!

jeszcze na poprzeczce w stronę jądra kilka razy zmienię kolor włosów spalę ostatnie wersy dym zamienię na niebieską mgłę wtedy przejdzie po wodzie moje ostatnie i pierwsze w samo centrum

Warto przeczytać

10/11
2025

jezioro

 


pewność

dla M.S


gdyby wtedy tamto się nie wydarzyło

może dzisiaj byłabyś zupełnie kimś innym


zbierane skrawek po skrawku wolne powietrze

tworzyło inną przestrzeń dla przeżyć

gruntowna analiza wszystkiego po 

hartowała jak stal podejście do życia

miało być najnormalniejsze w świecie

od początku zanim pomyślałaś


czasami powtarzają się przejścia

przez pustynię i martwe morza

w całkowitej ciemności


na razie światło tylko przeczuwasz

wystarczy mrugnąć powiekami raz może dwa

by nabrało konkretnego kształtu


myśl za myślą słowo za słowem

ważny jest oddech który otwiera szczeliny

przez które widać twoje jezioro


przecież od zawsze tam było



Obraz Pexels z Pixabay

Komentarze

  1. Twój wiersz porusza głęboko. Jest jak rozmowa dusz, które przeszły przez swoje pustynie i odnalazły jezioro spokoju. Piękna dedykacja, pełna światła.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Czasami wystarczy kilka rozmów i wiesz, że coś z tego zaowocuje refleksją, którą będzie można zamknąć w kilkunastu wersach.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Piękny wiersz i poruszający... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh, tak, bardzo piękny wiersz, z psychologią głębi w tle. Uściski i serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Joanno za tak miłe słowa...
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Copyright © Refleksy