Witaj na moim blogu!

jeszcze na poprzeczce w stronę jądra kilka razy zmienię kolor włosów spalę ostatnie wersy dym zamienię na niebieską mgłę wtedy przejdzie po wodzie moje ostatnie i pierwsze w samo centrum

Warto przeczytać

21/02
2026

Zarysy

 





Zarysy


długo patrzyłam jak odlatują bociany

zawsze bezbłędnie na południe

w ich przelocie odnajduję słowa

pojawiały się w głowie na krótkie mgnienie

za krótkie by wtedy zaistniały zmieniły się

w przedjesienne pogodzenie się z czasem

żółtym liściem chłodniejszym wieczorem


kot dłużej spogląda w kobalt nieba

kolor który lubię chociaż wiem że boli

w okolicy serca oswajam to czego nie zmienię


przezroczystość jest nie do pomalowania

do napisania bo samo słowo to za mało

brak w nim życia a może w nim jest

tylko czeka na wypełnienie treścią

wtedy będzie widać zarysy kształtów

od jednego brzegu do drugiego


kot dłużej spogląda w kobalt nieba

kolor który lubię chociaż wiem że boli

w okolicy serca oswajam to czego nie zmienię



Komentarze

Copyright © Refleksy