2026
perspektywa - wiersz w odsłonie muzycznej
wiersz w odsłonie muzycznej...
perspektywa
jestem w drodze do wielkiej tajemnicy brzegu
chociaż wiem że już nie jestem dobra
w spojrzeniu na rzekę pod pewnym kątem
nie mówiąc o liczeniu gwiazd
bo po co to komu kiedy patrzenie na wprost
jest bardziej na czasie by nie przegapić
szansy która drugi raz się nie trafi
tylko tu i teraz wszystkie księżyce
wschodzą pod wieczór kiedy zamykam okno
wcale mnie to nie dziwi o nic już nie pytam
część odpowiedzi już znam a resztę poznam
w odpowiednim czasie bez pośpiechu
bez pamiętania wyobrażenia o brzegu
wystarczy tylko kierować się ku niemu
tak mało i tak wiele
szeleści deszczem i wersem
kiedyś deszcz był sprzymierzeńcem
gdy delikatnie chłodził nasze ciała
dzisiaj wzbudza z mojej strony
nieprzyjazne odczucia
oswajam każdego dnia trwanie bez ciebie
dokończyłam obraz kwitnącej wiśni
cierpliwie czekał od zeszłego roku
wiersz który wciąż się pisze o słońcu
tylko jeden wers w kroplach na szybie
jest zapowiedzią że w końcu przestanie
otrząsną się z kropel kwiaty hortensji
przebiorę farby wybiorę może jasne
różne odcienie niebieskiego jak oczy
w których utonęłam i ciągle się unoszę
ponad zgiełkiem świata który przygniata
złem i zapomnieniem tego co piękne
wtedy badam swój puls krew wciąż płynie
jak sok pomarańczowy dla naszej wnuczki
z impetem wskakuje do największej kałuży
a potem pokazuje mi odbite w niej niebo
coraz jaśniejsze coraz jaśniejsze

Poezja pięknie zaśpiewana, miły głos, strofy pełne refleksji...
OdpowiedzUsuńKłaniam się nisko!
Bardzo dziękuję! To moje pierwsze próby, a poniewaz lubię sama sobie stawiać wyzwania, to korzystam z subskrypcji pewnego programu, który pomaga w tworzeniu piosenek z wierszy., ale nie tylko. :)
Usuń