smutne oczy
smutne oczy Basi kiedy się spotykaliśmy nie musiała nic mówić w niebieskich tęczówkach nie odbijało się niebo czasami ukrywała łzy mówiła że to wiatr i że musi myśleć o dzieciach zaczęło się tak niewinnie zniecierpliwienie bo raz posoliła dwa raz…