Witaj na moim blogu!

jeszcze na poprzeczce w stronę jądra kilka razy zmienię kolor włosów spalę ostatnie wersy dym zamienię na niebieską mgłę wtedy przejdzie po wodzie moje ostatnie i pierwsze w samo centrum

Warto przeczytać

14/09
2025

reszta jest tam gdzie zechcesz

 


reszta jest tam gdzie zechcesz


światło cały czas przenika przez skórę

nawet nocą kiedy pozornie go nie widać

we śnie jest jasną poświatą na krawędzi

w dzień wiesz że jest kolejna i kolejna


przechodzisz do kolejnego punktu

nazywasz znane lub tylko przeczuwane 

dłuższym wieczorem i kobaltową kreską

od której zaczyna się nowy początek


próbujesz przecisnąć się przez stereotypy

wyrywając z korzeniami pozostawić na rozkład

bo tylko tak dostajesz odpowiedź

kiedy spokój nie wydaje się oczywisty


słucham opowieści wnuczki o pogodzie

i porach roku które nie następują po sobie

zmieniają kolejność słońce wschodzi 

zawsze tam gdzie jest czysta niebieskość


widać ją na odmalowanej jesieni z obrazu w oknie

na kartce formatu a cztery tylko w poziomie

mówi że przez to zmieści się więcej kasztanów

i musi zrobić miejsce na czerwone liście


jest o wiele cieplej i jaśniej w chłodzie

który podchodzi coraz bliżej pod drzwi

a pomarańczowy kawałek słońca mieści się 

już tylko w narożniku zapełnionej kartki


kiedy pytam dlaczego tylko tyle

odpowiada że reszta jest tam gdzie zechcesz


Grafika własna tworzona w Canvie

Komentarze

  1. Tylko tyle i aż tyle. Reszta jest w nas. Piękny wiersz! Pozdrawiam serdecznie 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. To prawda, reszta jest w nas i tam gdzie będziemy chcieli :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Prześlij komentarz

Copyright © Refleksy